Po zeszłotygodniowej przegranej z Wissą Szczuczyn, Biebrza na własnym boisku przegrała z KS Wasilkowem 0:6. Styl gry gospodarzy pozostawiał wiele do życzenia. Piłkarze Biebrzy nie załamują jednak rąk i zapowiadają walkę o 3 punkty w kolejnych meczach.

Od pierwszego gwizdka sędziego goście z Wasilkowa pokazali, że przyjechali do Goniądza po zwycięstwo. Ataki przyjezdnych zostały zamienione na bramkę już w 2 minucie spotkania, a jej autorem był Przemysław Panek. W kolejnych minutach obraz gry nie uległ zmianie i Wasilków nadal skutecznie poczynała sobie w ataku. Kolejne bramki padły: w 34' - Adam Butkiewicz, 35' - Dawid Śliwowski i 43' - Przemysław Panek. Pierwsza połowa kończyła się wynikiem 0:4.

Po zmianie stron Biebrza ruszyła do przodu, ale nie udało się wypracować dogodnych sytuacji do strzelenia bramki kontaktowej. KS Wasilków próbował podwyższyć prowadzenie po kontrach. Udało się to w końcowych fragmentach meczu w 78 minucie bramkę na 0:5 zdobył Mateusz Cichoński. W 85 minucie zamieszanie w polu karnym wykorzystał  Dawid Śliwowski i ustalił wynik meczu na 0:6. Biebrza rozegrała jedno z najsłabszych spotkań w tym sezonie i zasłużenie przegrała.

 

Opublikowano: 2018-05-14

Wydrukuj